Foto porady dla gości ślubnych
23 kwiecień, 2009
Goście często zabierają ze sobą na ślub swoje aparaty fotograficzne. Część robi to odruchowo, dla innych jest to hobby. Niezależnie od przesłanek pojawiają się tu przynajmniej dwa tematy, które należałoby omówić w kontekście ślubu.
Po pierwsze co goście mogą zrobić żeby ich zdjęcia był bardziej udane niż do tej pory. Po drugie jak powinni się zachowywać, żeby nie zepsuć zdjęć Młodej Parze przeszkadzając fotografowi.
Może zaczniemy od tej drugiej kwestii, bo wydaje się mniej skomplikowana, a bardziej znacząca. Ogólnie zasada jest prosta – w kluczowych momentach goście nie powinni konkurować z fotografem wynajętym na ślub o miejsce. W prostych słowach – nie powinni stawać wtedy między nim, a Młodą Parą czy fotografowaną sytuacją, jak również za nimi, gdyż wtedy również pojawiają się w kadrze (co w większości sytuacji nie jest pożądane).
Najbardziej kluczowym momentem jest oczywiście przysięga ślubna, ten moment często sprawia, że wielu gości zrywa się z ławek i ustawia przed ołtarzem. Niestety nie ma to wielkiego sensu, aparaty jakimi zwykle dysponują goście, w połączeniu z ciemnościami panującymi w większości kościołów i małym doświadczeniem fotograficznym w wyniku daje fotografie bardzo słabe. Pożytek z nich jest znikomy, a szkoda jaką goście mogą wyrządzić Parze, przeszkadzając wynajętym fotografom, może być znacznie większa. Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę, że Młoda Para dostaje najczęściej od fotografa ślubnego zdjęcia w postaci elektronicznej, jakości dużo lepszej i może wykonać dla wszystkich swoich zainteresowanych gości dowolną ilość odbitek, takie działania gości nie mają sensu.
Drugą sytuacją która nas jako fotografów szczególnie irytuje jest wychodzenie przez gości z ławek i przepychanie się przed Młodą Parą do wyjścia z kościoła. Niezależnie czy sami chcą zrobić zdjęcie czy po prostu wcześniej wyjść z kościoła – najczęściej zasłaniają pole widzenia fotografom w tym niepowtarzalnym momencie.
Czyli jeszcze raz – w ważnych momentach sprawdzamy najpierw gdzie jest fotograf, a kiedy już wiemy staramy się nie wchodzić mu w drogę – zarówno Młoda Para jak i wynajęty na ślub fotograf będą bardzo wdzięczni.
Ponieważ kluczowych momentów nie ma aż tak dużo w pozostałym czasie goście mogą fotografować do woli. Ale jak fotografować żeby być zadowolonym z otrzymanych zdjęć? Oto kilka porad.
Kiedy się da, próbować fotografować bez flasha. Aparaty obsługują coraz wyższe czułości ISO, stabilizacja obrazu działa coraz skuteczniej, warto spróbować, bo zdjęcia bez wbudowanego w aparat flasha wyglądają w większości wypadków o niebo lepiej.
Pamiętać o poradzie pewnego fotografa wojennego – jeśli twoje zdjęcie nie jest wystarczająco dobre, znaczy że nie byłeś zbyt blisko. Starać się wchodzić w sam środek akcji – różnica na plus będzie zauważalna.
Korzystać z przewagi nad fotografem polegającej na tym, że goście znają przynajmniej połowę obecnych na weselu osób. Gościom łatwiej wyzwolić na twarzach znanych im fotografowanych osób naturalny uśmiech, łatwiej sprowokować ich do spontanicznych zachowań.
Wykorzystać niebieską godzinę, czyli popularny zmierzch – kiedy słońce chowa się pod horyzontem, a wszystko dookoła staje się niebieskawe i bardzo nastrojowe. Kolor ten bardzo atrakcyjnie komponuje się z ciepłymi pomarańczami świateł w oknach, świec itp.
Trzymać aparat w pogotowiu – przy niewielkich rozmiarach większości obecnych aparatów nie jest to zbyt trudne, a łatwiej mieć aparat przy sobie w pogotowiu, niż biec po niego kiedy dzieje się coś interesującego.
I w końcu ostatnie, chyba najważniejsze – pamiętać o kreatywności, próbować fotografować z innej perspektywy niż zwykle, innej perspektywy niż inni fotografujący. Jeśli zwykle fotografujesz na stojąco spróbować uklęknąć, wejść na krzesło. Podjąć próbę sfotografowania czegoś czego nie fotografują inni. Zmieniając sposób patrzenia, można sprawić, że zdjęcia wyróżniać się będą na plus przy zdjęciach pozostałych osób.
zdjęcia ślubne: młoda para i umowa z fotografem
23 kwiecień, 2008
O tym że umowę z fotografem ślubnym podpisać należy, nie podlega dyskusji. Pytanie co powinna zawierać umowa by fakt wynajęcia fotografa nie był w dniu ślubu i później powodem do stresu.
Są cztery ważne tematy które powinny zostać omówione w umowie. Przeanalizujemy je poniżej.
1. Musimy określić kto z kim i kiedy zawiera umowę. Najlepiej jeśli wpiszemy nazwiska i pesele zleceniobiorcy i zleceniodawcy, określamy wtedy jednoznacznie o kogo chodzi. Dobrze jest też mieć swoje adresy pocztowe oraz dane kontaktowe jak telefon i email. Oczywiście powinien też być ustalony czas i miejsce uroczystości: dzień, godzina, miasto, ulica.
2. Dalej powinniśmy szczegółowo określić czego dokładnie dotyczy umowa – jaki jest zakres usług. Czyli na przykład decydujemy się na fotoreportaż z dnia ślubu, który zaczyna się od przygotowań Panny Młodej u fryzjera, albo od błogosławieństwa w domu itp. Trzeba dokładnie określić kiedy rozpoczyna się i kończy fotografowanie (godzina), co obejmuje (przygotowania, ceremonia, wesele, plener). Ustalić też należy co otrzymamy: czy dostaniemy zdjęcia na płycie, czy będą w pełnej rozdzielczości, czy otrzymamy jakieś odbitki, w jakim formacie będą odbitki, czy otrzymamy album, prezentację itp. I dalej ile tego będzie: ile zdjęć otrzymamy, czy będą poddane obróbce (jakiej), ile stron będzie miał album, ile odbitek, ile zdjęć w prezentacji. Czy ewentualne dodatkowe zdjęcia będą płatne.
3. Terminy i rozliczenia. Oczywiście w umowie powinien zostać poruszony temat pieniędzy. Jaka jest kwota za podstawową usługę na którą podpisujemy umowę. Ile kosztują rzeczy które możemy otrzymać ekstra: album, prezentacja, dodatkowe odbitki, nagranie na płytę itp. Jaka jest kwota dodatkowych koniecznych opłat, np. za dojazd. Powinniśmy też zwrócić uwagę na kwotę pobieranego zadatku lub zaliczki. Jest jeszcze jedna ważna rzecz po tym jak już zapłacimy – to kiedy otrzymamy to za co zapłaciliśmy. Postarajmy się żeby w umowie były określone terminy: kiedy zobaczymy pierwsze zdjęcia, kiedy otrzymamy wszystkie zdjęcia, kiedy otrzymamy album, prezentację itp.
4. Różne różności - równie ważne.
- co zawiera płyta – czy zdjęcia są w pełnej rozdzielczości, czy nie są oznaczone znakiem wodnym, czy nie są jakoś zabezpieczone przed kopiowaniem,
- odpowiedzialność fotografa – co się stanie jeśli fotograf nie zjawi się na naszym ślubie, co jeśli będzie spóźniał się z oddaniem zdjęć,
- nasza odpowiedzialność – co się stanie jeśli odwołamy ślub, czy musimy wypłacić fotografowi jakąś rekompensatę,
- prawa do zdjęć – czy fotograf zachowuje sobie prawo do publikacji zdjęć na potrzeby autoreklamy,
- możliwość zmian w umowie – co jeśli będziemy chcieli z czegoś zrezygnować już po podpisaniu umowy.
Chociaż sporo tego i tak myślę, że te cztery punkty i tak nie wyczerpują tematu. Zabezpieczanie swoich praw umowami to ważna rzecz i wcale niełatwa. Dlatego też mamy prawników. W większości przypadków powoływanie się na umowę nie będzie konieczne. Wiele zleceń fotograficznych jest w polecenia, fotografowie więc dbają o swoją dobrą reputację. Dla pewności jednak umowę lepiej mieć. Kto chce być jeszcze bardziej pewny swego powinien umowę przed podpisaniem skonsultować z prawnikiem.
czy mogę mieć lepsze zdjęcia ślubne?
22 luty, 2008
Pytanie jest proste, więc odpowiedź oczywista – TAK!
Cała trudność polega w odpowiedzi na pytanie – jak?
Krótka odpowiedź – trzeba zadbać o otoczkę. Fotograf ślubny, choćby najlepszy, lepiej poradzi sobie jeśli zapewnimy mu dobre warunki do pracy, niż jeśli pozwolimy sprawom toczyć się samym. Każdy kto kiedykolwiek robił zdjęcia pewnie zauważy, że ładnym obiektom jest o wiele łatwiej zrobić zdjęcie które się podoba, niż w przypadku czegoś brzydkiego.
Dlatego, jeśli zależy nam na tym, by nasze zdjęcia ślubne były jak najładniejsze pamiętajmy o tym na każdym etapie przygotowań do ślubu. Oczywiście dobry fotograf ślubny to podstawa, bez tego w ogóle nie sensu czytać dalej, ale załóżmy że już znaleźliśmy takiego fotografa – polecam poprzedni wpis – jak znaleźć dobrego fotografa na ślub.
Czyniąc kolejne kroki przygotowań do ślubu pamiętajmy o zdjęciach. Generalna zasada jest dość prosta, w miejscach gdzie będą wykonywane zdjęcia powinno być w miarę jasno, najlepiej jeśli będzie to światło naturalne (słoneczne, rozproszone, nie sztuczne żarówkowe itp.), otoczenie powinno być ładnie, a pomieszczenia przestronne.
Najpierw o świetle. W fotografii podstawą jest światło – im lepsze światło tym lepszy może być efekt końcowy. Reportaż ślubny wypadnie najlepiej w naturalnym świetle słonecznym, jednak nie bezpośrednim, ale rozproszonym. Ktoś komu słońce będzie świeciło prosto w twarz wypadnie gorzej niż osoba stojąca w cieniu, oświetlona światłem rozproszonym. Rezerwując salę lub kościół zwróćmy uwagę na godzinę, porę roku, ilość i wielkość okien – jeśli mamy możliwość przyjdźmy w podobnych okolicznościach do typowanej sali, czy kościoła i sprawdźmy jak wygląda oświetlenie. Sprawdźmy w kalendarzu lub internecie godzinę zachodu słońca w ten dzień, zadbajmy o to żeby chociaż początek wesela odbył się 1-2 godziny przed zachodem słońca, da to fotografowi możliwość wykonania przynajmniej części zdjęć, bez lampy, w lepszych warunkach oświetleniowych co na pewno nie będzie bez znaczenia dla otrzymanych potem zdjęć ze ślubu.
Jeśli o kościół chodzi – niewątpliwie małe, ciemne kościółki są bardzo klimatyczne jednak stanowią wyzwanie dla fotografa, od posiadane go przezeń sprzętu i umiejętności zależy czy będzie sobie w stanie poradzić w ciemnym kościele bez lampy. Przestrzeń też ma znaczenie – jeśli kościół jest bardzo mały, fotograf może mieć problem żeby swobodnie się po nim przemieszczać, nie robiąc zamieszania. Najłatwiejsze do fotografowania są duże przestronne kościoły, z pomalowanymi na biało ścianami i mlecznymi, dużymi oknami pod sufitem. Najłatwiejsze zwykle nie idzie w parze z najładniejsze więc należy uważać żeby nie przesadzić. Zwróćmy też uwagę czy wyjście z kościoła jest położone centralnie na linii ołtarza, czy wchodzi się do niego jakimś bocznym wejściem. Widok pary wchodzącej do świątyni, bocznymi, “kuchennym” drzwiami – do specjalnie atrakcyjnych nie należy, a lawirowanie po kościele w czasie wchodzenia czy wychodzenia też potrafi zepsuć nastrój tej radosnej chwili. Dlatego wybór kościoła dobrze jest skonsultować z wybranym fotografem, mieć kilka możliwości w zanadrzu i wspólnie ustalić miejsce ślubu.
Sala weselna. Należy zadbać o to żeby była duża i przestronna. Często wybierane przez młodych pałacyki mają swój urok, jednak nie ma nic gorszego dla zdjęć i samego ślubu kiedy goście gnieździć się muszą podzieleni w pałacowych pokoikach 5×5m, a tańczyć w pomieszczeniu podobnej wielkości w którym zmieścić musi się jeszcze orkiestra. Ciasnota znacznie utrudnia fotografowanie, a podział gości na pokoje dodatkowo utrudnia rozkręcenie się całej imprezy. W przypadku większych sal zwróćmy też uwagę na konstrukcję budynku, często sala jest duża ale podzielona cała mnóstwem słupów, podtrzymujących konstrukcję dachu, słupy takie, nawet owinięte w zdawałoby się atrakcyjny sposób, na zdjęciach nie wyglądają atrakcyjnie. Sprawdźmy też czy jest klimatyzacja, spływający potem, tańczący goście to mało atrakcyjny temat do zdjęć.
Otoczenie. Zwróćmy uwagę na otoczenie, szczególnie otoczenie kościoła czy sali weselnej. Najczęściej to właśnie przed kościołem i salą goście składają młodym życzenia. Jest wtedy wykonywanych sporo różnych zdjęć – jeśli otoczenie jest mało atrakcyjne, trudno oczekiwać, że wypadnie atrakcyjnie na zdjęciach. Dobrze jest też zwrócić uwagę na ilość miejsca przed tymi obiektami, szczególnie przed kościołem. Często śluby organizowane są godzina po godzinie, w związku z czym przed kościołem powinni zmieścić się zarówno nasi goście jak i goście ślubu przed nami i po nas. Para młoda przepychająca się do kościoła przez stojących pod kościołem i składających życzenia gości z poprzedniego ślubu to żadna atrakcja i niepotrzebne nerwy. Zastanówmy się też czy przed kościołem jest gdzie zaparkować, samochód Młodych wjedzie wszędzie, a szansa ze policja wystawi mandat za łamanie przepisów ruchu drogowego jest niewielka, co innego z fotografem – jeśli porusza się swoim samochodem, a w okolicy kościoła nie ma gdzie zaparkować, może mieć problem ze stawieniem się pod kościołem na czas (jeśli razem z Młodymi wyruszy spod ich domu), podobnie może mieć problem z dogonieniem Młodych w drodze na imprezę. Dlatego nie szpanujmy jaką prędkość może rozwinąć samochód którym jedziemy do ślubu, ani ile przepisów po drodze uda nam się złamać, bo możemy zgubić po drodze fotografa, kamerzystę i gości.
Detale są też ważne, to on może sprawić że Wasz ślub będzie inny niż dziesięć innych. Czasami takie detale mogą kosztować sporo a czasami nie, zawsze zostawiają u gości miłe wspomnienia, w Waszym albumie również. Warto pomyśleć o takich rzeczach jak: wystrój kościoła i sali weselnej, gołąbki, baloniki po wyjściu, bańki mydlane, sztuczne ognie. Należy też pamiętać, że niekoniecznie więcej oznacza lepiej. Dyskretna elegancja robi dużo lepsze wrażenie niż jarmarczne przeładowanie ozdobami. Warto o tym pamiętać również przystrajając samochód, czasami na autach można zobaczyć konstrukcje trudne do opisania. Ważne jest też uzgodnienie z właścicielem sali weselnej wystroju sali, zwykle mają oni zdjęcia z wcześniejszych imprez, dobrze jest je obejrzeć i w razie potrzeb wynegocjować zmiany, bardzo rzadko trafiają się sale przyozdobione z poczuciem smaku. Jeśli nie potrafimy sobie sami z tym poradzić dobrze jest zgłosić się do profesjonalnej firmy zajmującej się tym kompleksowo (kościół, samochód, sala). Wystrój sali jest o tyle ważny że w niej spędza się większość tego dnia.
Posprzątaj. Może to nie brzmi poważnie, ale czasami przychodząc na fotografowanie przygotowań w domu Młodych trafić można po prostu na bałagan. Walające się opakowania od butów, kwiatów, wczorajszej pizzy itp. Wiadomo, od bałaganu jeszcze nikt nie umarł jednak w przypadku fotografowania przygotowań, bałagan ten również pojawi się na zdjęciach i załapie do pamiątkowego albumu – nie wiadomo czy warto.
Drobiazgi. Dobrze jest rozdać gościom przed wejściem do kościoła torebeczki z ryżem lub płatkami kwiatów – niewielu gości pomyśli i będzie pamiętać żeby sobie zawczasu coś takiego przygotować i zabrać, a młodzi obsypywani ryżem czy płatkami to bardzo atrakcyjny temat do zdjęć. Warto jest też przed wejściem do kościoła lub z pomocą księdza przypomnieć gościom żeby w czasie wyjścia Państwa Młodych nie przepychali się z nimi do wyjścia ale wyszli albo wcześniej albo dopiero po nich. nie wygląda to elegancko i bardzo utrudnia zrobienie fotografowi dobrych zdjęć z wyjścia. Ważne jest przy tym żeby para dała ludziom czas na wyjście z kościoła, a nie ruszała do wyjścia w momencie kiedy ksiądz zniknie w zachrystii. No i dobrze jest nie odbywać drogi od wejścia do ołtarza i z powrotem biegiem – goście chętnie obejrzą sobie Młodych, pięknych tego dnia jak nigdy wcześniej, a fotograf spokojnie zrobi zdjęcia. Niektóre pary w tym momencie robią wrażenie jakby starały się pobić rekord na 100m. I ostatnia rzecz z tej kategorii – zakładanie obrączek – pamiętajcie – ślubujecie sobie – nie księdzu – stańcie bokiem do księdza i ołtarza, odwróćcie się do siebie twarzami w tym momencie. Goście będą Wam wdzięczni, wasz fotograf ślubny również. Zwróćcie też uwagę gościom, że macie już wynajętego fotografa do kościoła, udostępnicie wszystkim chętnym zdjęcia na których będzie im zależało i w związku z tym prosicie ich by nie fotografowali w kościele. Kilka, kilkanaście wyrastających spod ziemi w okolicy ołtarza w czasie ślubowania gości, potrafi często uniemożliwić wynajętemu fotografowi wykonanie zdjęć – pamiętajmy o tym dla własnego dobra.
Wizażystka. Na prawdę warto. Nie liczcie, że świetnie umaluje Was koleżanka, siostra, mama. Że dobrze ułoży Wam włosy, dobierze ozdobę do nich. Możecie mieć szczęście, a może się nie udać – chyba że zajmuje się tym profesjonalnie. Profesjonalny makijaż jest bardzo ważny w tym dniu, w końcu musi przetrwać wiele godzin, wzruszeń, pocałunków, potu. Nie ma nic gorszego dla fotografa i Waszych zdjęć niż spływający w połowie dnia makijaż, błyszczący od potu nos, policzki, czoło. Warto więc zabrać ze sobą puder na wszelki wypadek. Dobrze dobrana fryzura też potrafi zrobić cuda zdziałać. Trzeba też uważać, żeby nie przesadzić z solarium – pomarańczowa twarz na ślubie to nie to.
Last but not least jak to mawiają. Jeszcze jest jedna bardzo ważna rzecz o której warto pamiętać. Kto zgadnie?
Uśmiech! Tak, uśmiech, uśmiechnięci ludzie wyglądają dużo atrakcyjniej niż ponuracy. To radosny dzień, trzeba się uśmiechać! Kiedy będziemy się uśmiechać do ludzi – oni będą się uśmiechać do nas. Spójrzcie na amerykańskie śluby – ich uśmiechy są często na wyrost, prawda – jednak oglądając filmy i zdjęcia podobają się – dlaczego – radość po prostu z nich emanuje. Chodząc na polskie śluby często można odnieść wrażenie że ludzie na pogrzeb przyszli. Tak że uśmiechamy się i będzie dobrze!
Zdjęcia ślubne: jak wybrać / znaleźć dobrego fotografa na ślub?
15 styczeń, 2008
To pytanie należy już do kategorii trudniejszych i w jednym zdaniu odpowiedzieć się nie da – a więc po kolei.
W obecnych czasach najprościej chyba rozpocząć poszukiwania w Internecie – wpisując w Google’a kilka fraz typu: fotografia ślubna, zdjęcia ślubne – by zawęzić poszukiwania dobrze jest podać jeszcze miasto, które nas interesuje np. Poznań, Konin czy gdzie tam mieszkamy. Fotograf na którego padnie nasz ostateczny wybór oczywiście może do nas w większości wypadków przyjechać z innego miasta wtedy jednak należy się liczyć z dodatkowymi kosztami za dojazd, a w przypadku większych odległości również za 1-2 noclegi (chyba nie chcielibyśmy żeby nasz fotograf zasnął za kółkiem po drodze albo na naszym weselu).
W początkowej fazie poszukiwań pomocni mogą też być znajomi. Jeśli oglądaliśmy ostatnio u znajomych album ze zdjęciami ślubnymi, które przypadły nam do gustu lub mamy możliwość przejścia się na organizowane w okolicy targi ślubne gdzie znajdziemy ofertę, która wyda nam się godna rozważenia, wtedy grono naszych potencjalnych fotografów może się jeszcze dodatkowo poszerzyć.
Mając już określoną grupę fotografów czas rozpocząć przeglądanie ich portfolio. Każdy ma z grubsza wyrobiony gust, więc oglądając zdjęcia ślubne wybranych fotografów na początek kierować należy się w dużym stopniu intuicją. Pamiętać jednak należy, że generalnie popularne są obecnie trzy nurty fotografii ślubnej i zwykle każdy liczący się fotograf specjalizuje jednym z nich, mamy: ślubną fotografię studyjną, jej bardziej współczesną odmianę fotografię plenerową i fotografię reportażową. Ostatnia z nich fotografia reportażowa jest w obecnej chwili zdecydowanie najmodniejsza. Do jej rozwoju i popularyzacji przyczyniło się pojawienie się fotografii cyfrowej, która znacznie obniżyła koszty pracy fotografa, dając możliwość swobodniejszego fotografowania, w różnych warunkach oświetleniowych bez liczenia kolejnych wypstrykanych filmów czy kosztów ich późniejszego wywołania i skanowania.
Ponieważ trochę odbiegamy od tematu szybciutko, w dwóch słowach scharakteryzuję wymienione typy. Fotografia studyjna – ostatnio wyśmiewana i niedoceniana – częściowo słusznie za sprawą fotografów starej daty, którzy ni o krok nie posunęli się do przodu w rozwoju i dalej tkwią w erze malowanego tła z łabądkami, styropianowych kolumienek, golonek (tradycyjne zdjęcie z podwiązką) – studio na prawdę daje duże szanse na ciekawe zdjęcia tylko trzeba chcieć. Fotografia plenerowa – tu też fotograf ma duże pole do popisu, trzeba mieć świadomość że zdjęcia typu “Pan Młody na mostku”, “Państwo młodzi podskakują na trawie” to zaledwie początek tego tematu i do tego dość marny – ilość lokalizacji gdzie można zrobić zdjęcia i ich aranżacji jest właściwie nieograniczona – dobrze jest o tym pamiętać. I w końcu mamy fotografię reportażową – idea jest taka, że fotograf – reporter chodzi za nami przez cały dzień, nie ingerując w przebieg wydarzeń (im mniej go widać tym lepiej), dokumentując ważne momenty tego dnia – nasze wzruszenia i radości. Oczywiście może być tak że nie będziemy się mogli zdecydować i wybierzemy fotografa (lub różnych fotografów), by wykonali nam zdjęcia na wszystkie trzy sposoby – zwykle jednak mamy jakieś bardziej sprecyzowane preferencje i będziemy szukać fotografa na nasz ślub w którejś z tych trzech kategorii.
Skoro mamy już listę potencjalnych fotografów i wiemy z grubsza czego oczekujemy – możemy przystąpić do przeglądania portfolio namierzonych fotografów. Jeśli mamy dostęp do Internetu, a fotograf ma dostatecznie rozbudowaną sekcje z portfolio możemy przystąpić do pracy, jeśli nie to celem przejrzenia portfolio musimy się z danym fotografem umówić już na tym etapie. Na co powinniśmy zwracać uwagę?
Należy pamiętać, że jeśli fotograf ma za sobą kilkanaście, kilkadziesiąt lub więcej ślubów to jeśli z każdego wybierze jedno czy dwa najlepsze zdjęcia i w oparciu o to zbuduje sobie portfolio to przeglądając jego zdjęcia odnieść możemy przekonanie – jakie to wspaniałe zdjęcia robi. Chwali się mu niewątpliwie że potrafił uchwycić te interesujące momenty i wybrać te najlepsze ujęcia niemniej o klasie fotografa decyduje tak na prawdę skuteczność i powtarzalność wyników. Dlatego po obejrzeniu najbardziej udanych ujęć powinniśmy jednak poszukać galerii prezentującej zdjęcia wyłącznie jednej pary i tym zdjęciom się przyjrzeć pod kątem tego, że coś podobnego sami od fotografa po ślubie otrzymamy.
Mało wiarygodne jest natomiast orientowanie się na popularnych forach dyskusyjnych typu “gazeta”, często większość z odpowiadających na pytanie “jakiego fotografa ślubnego polecacie” to kamuflujący się jako młode żony, startujący dopiero w branży fotografowie czy inne firmy z tej branży. Dlatego jeśli zdecydujemy się zadać tego typu pytanie na forum, musimy mieć tego świadomość. Podobnie ostrożność należy zachować w przypadku: fotografów pojawiających się pod kościołem (w czasie nauk przedślubnych), wizytówek rozdawanych podczas oglądania sukni ślubnej lub polecanych przez firmy zajmujące się kompleksowo organizacją ślubów itp. Często są to osoby po prostu znajomi królika szukający łatwego zarobku, osoby polecane ze względu na otrzymywaną za polecenie prowizję i osoby które nie są w stanie inaczej znaleźć klienta ze względu poziom świadczonych usług. Oczywiście są wyjątki i dlatego należy zawsze zachować czujność.
Jest jeszcze jedna rzecz nad którą warto się zastanowić – spotkać można czasami fotografujące pary, często są to małżonkowie. Jest to dość interesująca propozycja – otrzymujemy wtedy w jednym pakiecie dwóch fotografów ślubnych, często bez dodatkowych kosztów. Parze takiej łatwej jest nie uronić żadnego ważnego momentu niż jednemu fotografowi, wbrew pozorom jest też mniej zamieszania. Jeden fotograf często musi się miotać z jednego końca sali, kościoła na drugi, często przepychając ludzi, przy dwójce fotografów na odpowiednich pozycjach ew. zamieszanie można ograniczyć do minimum.
Po zapoznaniu się z twórczością fotografów, nasza lista potencjalnych kandydatów pewnie zostanie już trochę okrojona. Teraz pora na maile i telefony z pytaniami czy maja wolny termin i w jakiej cenie. W zależności o tego jakimi funduszami dysponujemy i ile czasu zostało jeszcze do naszego ślubu (ostatnio nikogo nie dziwią już rezerwacje na rok w przód) – lista kandydatów zostanie okrojona w znacznym stopniu. Jeśli mowa o pieniądzach to tak jak w życiu – można mieć tanio albo można mieć dobrze – nie można oczekiwać ze znaleziony fotograf z całodzienną obsługą za 500 zł dostarczy nam po ślubie zdjęcia z których będziemy zadowoleni. Warto zauważyć ze sam ZUS w tej chwili przy działalności gospodarczej to prawie 800 zł, do tego podatki. Sobót w miesiącu jest zwykle 4, plus ew. piątki. Przy takich stawkach ile czasu taki fotograf może poświecić na wykonanie i obróbkę zdjęć, ile może zainwestować w sprzęt? To jest jedyny raz w życiu (a przynajmniej takie mamy założenie biorąc ślub), dlatego musimy sobie postawić pytanie czy nas stać na takie oszczędności.
Umówiwszy się z fotografem na spotkanie, poza zapoznaniem się z portfolio, zwróćmy uwagę jak nam się z nim rozmawia, czy jest sympatyczny, przy podpisywaniu umowy może nie ma o wielkiego znaczenia, jednak kiedy przychodzi dzień ślubu ten fakt staje się niezmiernie ważny – w końcu zapraszamy tego człowieka do naszego domu, do kościoła, na imprezę – musimy się dobrze czuć w jego towarzystwie, jeśli będziemy się dobrze czuli, jeśli widać że na takim spotkaniu dobrze się rozumiemy dobrze to wróży naszej potencjalnej przyszłej współpracy.
Oczywiście musimy też pamiętać o zapoznaniu się z portfolio naszego fotografa ślubnego – zdjęcia w Internecie (często małe, oglądane na źle skalibrowanym monitorze) to jedno, a zdjęcia oglądane na żywo w większych powiększeniach to coś zupełnie innego. Duże powiększenia obnażają słabości warsztatu fotografa więc warto je obejrzeć nawet jeśli wcześniej obejrzeliśmy już masę jego zdjęć w internecie. Poza tym zwróćmy uwagę czy fotograf nie nadużywa lampy błyskowej objawem tego zwykle są ciemności panujące za parą młodą w kościele, świecące nosy i czoła, ostre cienia na ścianach za fotografowanymi osobami. Technika cyfrowa poszła już na tyle do przodu, że jeśli fotograf posiada odpowiedni sprzęt fotograficzny, używanie lampy można bardzo ograniczyć – co jest gwarancją zdecydowanie lepszych zdjęć. Zwróćmy też oczywiście uwagę na miny fotografowanych osób, czy widać na nich uczucia, naturalność, czy też osoby stoją na większości zdjęć sztywno jak kołki z poprzyklejanymi uśmiechami.
Oczywiście żeby móc spać spokojnie z wybranym fotografem warto jest podpisać umowę. Umowę taką warto wziąć od fotografa, żeby ją spokojnie przejrzeć w domu, albo chociaż przeczytać ją dokładnie na miejscu. Nie polecałbym podpisywania umowy zaraz na spotkaniu – dobrze jest przed wejściem na spotkanie założyć sobie, że umowę podpiszemy innego dnia – możemy bowiem trafić na czarodzieja, który tak nam namąci w głowie, że bez wahania ją podpiszemy by potem żałować. Warto jest zwrócić w umowie uwagę na to czy fotograf zobowiązuje się do wykonania usługi osobiście, może się bowiem okazać, że usługę zleci swojemu współpracownikowi, którego umiejętności są dalekie od tych prezentowanych nam w przeglądanym portfolio. Co jeszcze? W umowie określone być musi ile zdjęć otrzymamy w formie odbitek i na DVD. Należy zwrócić uwagę że część fotografów nadal nie udostępnia swoim klientom płyty ze zdjęciami w pełnej rozdzielczości co zmusza do zamawiania u niego odbitek zwykle po zawyżonych cenach – trend ten się zmienia, ale warto o tym pamiętać. No i postarajcie się żeby w umowie znalazł się akapit dotyczący sytuacji – co jeśli fotograf nie zjawi się na ślubie – naturalnym jest że powinniście w tej sytuacji otrzymać zadośćuczynienie finansowe.
Dobrze jest odwiedzić kilku 2-4 fotografów, których zdjęcia, ceny i ogólne wrażenie nam odpowiadają (i takich którzy oczywiście mają interesujący nas termin) i dopiero po odbyciu serii tych spotkań podjąć decyzję. Należy pamiętać żeby zbyt długo z tym zwlekać, bo nikt terminu w nieskończoność przetrzymywać dla nas nie będzie.
Zdjęcia ślubne x2 – czyli fotografia ślubna we dwoje.
18 listopad, 2007
Magda i Piotr (2pi.pl) to fotografujące małżeństwo – a to jak twierdzą daje podwójne możliwości – dwa różne kąty widzenia, dwa różne spojrzenia, dwa razy więcej ujęć – dzięki temu Młoda Para otrzymuje więcej doskonałych zdjęć niż byłby w stanie zapewnić jeden fotograf – wszystko to bez żadnych dodatkowych opłat.
Specjalizują się w podejściu, które po polsku określić można jako zdjęcia reportażowe w naturalnym świetle (wedding photojournalism in all available light), lampy błyskowej używają jedynie w ostateczności.
Zwykle są z Młodą Parą cały dzień fotografując: przygotowania, błogosławieństwo, ślub, imprezę. Zdjęcia plenerowe też nie są im obce.
Każdą parę traktują indywidualnie, toteż nie działają sztampowo. Stawiają na zdjęcia spontaniczne i przez to naturalne i bezstresowe – nie na sztuczne miny i pozy. Par nie ustawiają godzinami w niewygodnych pozach. Przez co te ważne chwile stają się niezapomniane i wracają za każdym razem kiedy otwiera się album ślubny. Ich zdjęcia potrafią utrwalić znacznie więcej niż tylko krój garnituru Pana Młodego czy fryzurę Panny Młodej… potrafią utrwalić uczucie.
Dodatkowo nie uznają często stosowanej, szczególnie przez tańszych fotografów techniki “pstryknij i zapomnij”. Wnikliwie “dopieszczają” wszystkie dostarczane na CD zdjęcia ślubne, tak by z każdego wydobyć całe piękno. Na nieprzekonanych czeka galeria fotografii ślubnej.
Fotografia ślubna jest ich pasją. Ich styl fotografowania gwarantuje na zdjęciach – dużo życia, uczuć, atmosfery chwili – mało ustawiania. Działają na terenie miast Poznań i Konin, jednak bez problemu mogą wybrać się w ich okolice (Września, Kalisz, Koło, Jarocin, Wągrowiec, Międzychód) lub nawet dalej.
Nowością w ofercie są foto sesje zaręczynowe, nie są to dokładnie zdjęcia z zaręczyn, a raczej sesja zaręczonej pary w plenerze. Poza wspaniałymi zdjęciami, daje ona Młodym przedsmak sesji ślubnej.
Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę fotografia ślubna Poznań wpisz po prostu http://slub.2pi.pl
Fotografie dzieci – profesjonalny fotograf – zaufaj mu!
17 listopad, 2007
Fotograf Magdalena Dębińska-Kubiak fotografuje dzieci od prawie 5 lat, bo tyle lat ma jej córka. To ona była jej pierwszą modelką, to ona nauczyła ją cierpliwie czekać na swój uśmiech, biegać godzinami po podwórku, czaić się z aparatem, kłaść się, wchodzić na drabinki, poznawać świat z perspektywy dziecka. To ona nauczyła ją, że dzieci wolą się bawić niż pozować i że czasem fotograf musi chwilę poczekać, bo one mogą zupełnie nie mieć ochoty na fotografowanie. Magda się zbytnio nie ingerować w świat dziecka, jedynie go obserwować i rejestrować. Fotografuje dzieci podczas zabawy, codziennych czynności, w naturalnym otoczeniu i w naturalnym świetle.
Samo fotografowanie to jednak nie wszystko – każde zdjęcie poddawane jest przez nią starannej komputerowej obróbce. Podczas każdej sesji stara się zrobić dużą ilość zdjęć, powstaje z nich płyta CD zawierająca wybrane, najlepsze zdjęcia dzieci w formacie pozwalającym na samodzielne wykonanie wysokiej jakości odbitek.
Fotografia kobiet w ciąży, fotografia dzieci i fotografia noworodków daje jej wiele satysfakcji, “lubię dzieci i lubię fotografować dzieci“ – mówi Magda, dlatego też czas sesji nie jest ściśle określony, jest w stanie zaczekać, aż dziecko się rozluźni i zapomni o tym, że jest fotografowane.
Polecamy też Magdy sesje ciążowe – jak mówi Magda “sesja ciążowa utrwali Twoje wspomnienia z okresu przez narodzinami dziecka”. Ma też doświadczenie na takich polach jak: fotografowanie chrztów. Chrzest – chrzciny to ważny momenty w życiu rodziny i dziecka, który warto utrwalić na fotografiach.
Polecamy też Magdę w roli jaką jest fotograf ślubny – fotografia ślubna jest jej drugą pasją, którą dzieli ze swym mężem Piotrem razem robią zdjęcia ślubne w miastach takich jak Poznań, Konin i ich okolicach.
Zapraszamy.