Pytanie jest proste, więc odpowiedź oczywista – TAK!

Cała trudność polega w odpowiedzi na pytanie – jak?

Krótka odpowiedź – trzeba zadbać o otoczkę. Fotograf ślubny, choćby najlepszy, lepiej poradzi sobie jeśli zapewnimy mu dobre warunki do pracy, niż jeśli pozwolimy sprawom toczyć się samym. Każdy kto kiedykolwiek robił zdjęcia pewnie zauważy, że ładnym obiektom jest o wiele łatwiej zrobić zdjęcie które się podoba, niż w przypadku czegoś brzydkiego.

Dlatego, jeśli zależy nam na tym, by nasze zdjęcia ślubne były jak najładniejsze pamiętajmy o tym na każdym etapie przygotowań do ślubu. Oczywiście dobry fotograf ślubny to podstawa, bez tego w ogóle nie sensu czytać dalej, ale załóżmy że już znaleźliśmy takiego fotografa – polecam poprzedni wpis – jak znaleźć dobrego fotografa na ślub.

Czyniąc kolejne kroki przygotowań do ślubu pamiętajmy o zdjęciach. Generalna zasada jest dość prosta, w miejscach gdzie będą wykonywane zdjęcia powinno być w miarę jasno, najlepiej jeśli będzie to światło naturalne (słoneczne, rozproszone, nie sztuczne żarówkowe itp.), otoczenie powinno być ładnie, a pomieszczenia przestronne.

Najpierw o świetle. W fotografii podstawą jest światło – im lepsze światło tym lepszy może być efekt końcowy. Reportaż ślubny wypadnie najlepiej w naturalnym świetle słonecznym, jednak nie bezpośrednim, ale rozproszonym. Ktoś komu słońce będzie świeciło prosto w twarz wypadnie gorzej niż osoba stojąca w cieniu, oświetlona światłem rozproszonym. Rezerwując salę lub kościół zwróćmy uwagę na godzinę, porę roku, ilość i wielkość okien – jeśli mamy możliwość przyjdźmy w podobnych okolicznościach do typowanej sali, czy kościoła i sprawdźmy jak wygląda oświetlenie. Sprawdźmy w kalendarzu lub internecie godzinę zachodu słońca w ten dzień, zadbajmy o to żeby chociaż początek wesela odbył się 1-2 godziny przed zachodem słońca, da to fotografowi możliwość wykonania przynajmniej części zdjęć, bez lampy, w lepszych warunkach oświetleniowych co na pewno nie będzie bez znaczenia dla otrzymanych potem zdjęć ze ślubu.

Jeśli o kościół chodzi – niewątpliwie małe, ciemne kościółki są bardzo klimatyczne jednak stanowią wyzwanie dla fotografa, od posiadane go przezeń sprzętu i umiejętności zależy czy będzie sobie w stanie poradzić w ciemnym kościele bez lampy. Przestrzeń też ma znaczenie – jeśli kościół jest bardzo mały, fotograf może mieć problem żeby swobodnie się po nim przemieszczać, nie robiąc zamieszania. Najłatwiejsze do fotografowania są duże przestronne kościoły, z pomalowanymi na biało ścianami i mlecznymi, dużymi oknami pod sufitem. Najłatwiejsze zwykle nie idzie w parze z najładniejsze więc należy uważać żeby nie przesadzić. Zwróćmy też uwagę czy wyjście z kościoła jest położone centralnie na linii ołtarza, czy wchodzi się do niego jakimś bocznym wejściem. Widok pary wchodzącej do świątyni, bocznymi, “kuchennym” drzwiami – do specjalnie atrakcyjnych nie należy, a lawirowanie po kościele w czasie wchodzenia czy wychodzenia też potrafi zepsuć nastrój tej radosnej chwili. Dlatego wybór kościoła dobrze jest skonsultować z wybranym fotografem, mieć kilka możliwości w zanadrzu i wspólnie ustalić miejsce ślubu.

Sala weselna. Należy zadbać o to żeby była duża i przestronna. Często wybierane przez młodych pałacyki mają swój urok, jednak nie ma nic gorszego dla zdjęć i samego ślubu kiedy goście gnieździć się muszą podzieleni w pałacowych pokoikach 5×5m, a tańczyć w pomieszczeniu podobnej wielkości w którym zmieścić musi się jeszcze orkiestra. Ciasnota znacznie utrudnia fotografowanie, a podział gości na pokoje dodatkowo utrudnia rozkręcenie się całej imprezy. W przypadku większych sal zwróćmy też uwagę na konstrukcję budynku, często sala jest duża ale podzielona cała mnóstwem słupów, podtrzymujących konstrukcję dachu, słupy takie, nawet owinięte w zdawałoby się atrakcyjny sposób, na zdjęciach nie wyglądają atrakcyjnie. Sprawdźmy też czy jest klimatyzacja, spływający potem, tańczący goście to mało atrakcyjny temat do zdjęć.

Otoczenie. Zwróćmy uwagę na otoczenie, szczególnie otoczenie kościoła czy sali weselnej. Najczęściej to właśnie przed kościołem i salą goście składają młodym życzenia. Jest wtedy wykonywanych sporo różnych zdjęć – jeśli otoczenie jest mało atrakcyjne, trudno oczekiwać, że wypadnie atrakcyjnie na zdjęciach. Dobrze jest też zwrócić uwagę na ilość miejsca przed tymi obiektami, szczególnie przed kościołem. Często śluby organizowane są godzina po godzinie, w związku z czym przed kościołem powinni zmieścić się zarówno nasi goście jak i goście ślubu przed nami i po nas. Para młoda przepychająca się do kościoła przez stojących pod kościołem i składających życzenia gości z poprzedniego ślubu to żadna atrakcja i niepotrzebne nerwy. Zastanówmy się też czy przed kościołem jest gdzie zaparkować, samochód Młodych wjedzie wszędzie, a szansa ze policja wystawi mandat za łamanie przepisów ruchu drogowego jest niewielka, co innego z fotografem – jeśli porusza się swoim samochodem, a w okolicy kościoła nie ma gdzie zaparkować, może mieć problem ze stawieniem się pod kościołem na czas (jeśli razem z Młodymi wyruszy spod ich domu), podobnie może mieć problem z dogonieniem Młodych w drodze na imprezę. Dlatego nie szpanujmy jaką prędkość może rozwinąć samochód którym jedziemy do ślubu, ani ile przepisów po drodze uda nam się złamać, bo możemy zgubić po drodze fotografa, kamerzystę i gości.

Detale są też ważne, to on może sprawić że Wasz ślub będzie inny niż dziesięć innych. Czasami takie detale mogą kosztować sporo a czasami nie, zawsze zostawiają u gości miłe wspomnienia, w Waszym albumie również. Warto pomyśleć o takich rzeczach jak: wystrój kościoła i sali weselnej, gołąbki, baloniki po wyjściu, bańki mydlane, sztuczne ognie. Należy też pamiętać, że niekoniecznie więcej oznacza lepiej. Dyskretna elegancja robi dużo lepsze wrażenie niż jarmarczne przeładowanie ozdobami. Warto o tym pamiętać również przystrajając samochód, czasami na autach można zobaczyć konstrukcje trudne do opisania. Ważne jest też uzgodnienie z właścicielem sali weselnej wystroju sali, zwykle mają oni zdjęcia z wcześniejszych imprez, dobrze jest je obejrzeć i w razie potrzeb wynegocjować zmiany, bardzo rzadko trafiają się sale przyozdobione z poczuciem smaku. Jeśli nie potrafimy sobie sami z tym poradzić dobrze jest zgłosić się do profesjonalnej firmy zajmującej się tym kompleksowo (kościół, samochód, sala). Wystrój sali jest o tyle ważny że w niej spędza się większość tego dnia.

Posprzątaj. Może to nie brzmi poważnie, ale czasami przychodząc na fotografowanie przygotowań w domu Młodych trafić można po prostu na bałagan. Walające się opakowania od butów, kwiatów, wczorajszej pizzy itp. Wiadomo, od bałaganu jeszcze nikt nie umarł jednak w przypadku fotografowania przygotowań, bałagan ten również pojawi się na zdjęciach i załapie do pamiątkowego albumu – nie wiadomo czy warto.

Drobiazgi. Dobrze jest rozdać gościom przed wejściem do kościoła torebeczki z ryżem lub płatkami kwiatów – niewielu gości pomyśli i będzie pamiętać żeby sobie zawczasu coś takiego przygotować i zabrać, a młodzi obsypywani ryżem czy płatkami to bardzo atrakcyjny temat do zdjęć. Warto jest też przed wejściem do kościoła lub z pomocą księdza przypomnieć gościom żeby w czasie wyjścia Państwa Młodych nie przepychali się z nimi do wyjścia ale wyszli albo wcześniej albo dopiero po nich. nie wygląda to elegancko i bardzo utrudnia zrobienie fotografowi dobrych zdjęć z wyjścia. Ważne jest przy tym żeby para dała ludziom czas na wyjście z kościoła, a nie ruszała do wyjścia w momencie kiedy ksiądz zniknie w zachrystii. No i dobrze jest nie odbywać drogi od wejścia do ołtarza i z powrotem biegiem – goście chętnie obejrzą sobie Młodych, pięknych tego dnia jak nigdy wcześniej, a fotograf spokojnie zrobi zdjęcia. Niektóre pary w tym momencie robią wrażenie jakby starały się pobić rekord na 100m. I ostatnia rzecz z tej kategorii – zakładanie obrączek – pamiętajcie – ślubujecie sobie – nie księdzu – stańcie bokiem do księdza i ołtarza, odwróćcie się do siebie twarzami w tym momencie. Goście będą Wam wdzięczni, wasz fotograf ślubny również. Zwróćcie też uwagę gościom, że macie już wynajętego fotografa do kościoła, udostępnicie wszystkim chętnym zdjęcia na których będzie im zależało i w związku z tym prosicie ich by nie fotografowali w kościele. Kilka, kilkanaście wyrastających spod ziemi w okolicy ołtarza w czasie ślubowania gości, potrafi często uniemożliwić wynajętemu fotografowi wykonanie zdjęć – pamiętajmy o tym dla własnego dobra.

Wizażystka. Na prawdę warto. Nie liczcie, że świetnie umaluje Was koleżanka, siostra, mama. Że dobrze ułoży Wam włosy, dobierze ozdobę do nich. Możecie mieć szczęście, a może się nie udać – chyba że zajmuje się tym profesjonalnie. Profesjonalny makijaż jest bardzo ważny w tym dniu, w końcu musi przetrwać wiele godzin, wzruszeń, pocałunków, potu. Nie ma nic gorszego dla fotografa i Waszych zdjęć niż spływający w połowie dnia makijaż, błyszczący od potu nos, policzki, czoło. Warto więc zabrać ze sobą puder na wszelki wypadek. Dobrze dobrana fryzura też potrafi zrobić cuda zdziałać. Trzeba też uważać, żeby nie przesadzić z solarium – pomarańczowa twarz na ślubie to nie to.

Last but not least jak to mawiają. Jeszcze jest jedna bardzo ważna rzecz o której warto pamiętać. Kto zgadnie?
Uśmiech! Tak, uśmiech, uśmiechnięci ludzie wyglądają dużo atrakcyjniej niż ponuracy. To radosny dzień, trzeba się uśmiechać! Kiedy będziemy się uśmiechać do ludzi – oni będą się uśmiechać do nas. Spójrzcie na amerykańskie śluby – ich uśmiechy są często na wyrost, prawda – jednak oglądając filmy i zdjęcia podobają się – dlaczego – radość po prostu z nich emanuje. Chodząc na polskie śluby często można odnieść wrażenie że ludzie na pogrzeb przyszli. Tak że uśmiechamy się i będzie dobrze! :)

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.