Jeśli komuś nie chce się czytać całości to może mu ułatwię – żeby robić dobre zdjęcia dzieciom nie jest potrzebny dobry aparat.

Oczywiście tak jak to bywa z biletami lotniczymi czy komórkami za 1zl jest to prawda ale tylko do pewnego stopnia. Każdym aparatem można zrobić dobre zdjęcie z w odpowiednich warunkach, a z drugiej strony odpowiednim aparatem można zrobić dobre zdjęcie w każdych warunkach.

Co więc zrobić jeśli nasz aparat należy raczej do tych tańszych?

Fotografia opiera się przede wszystkim na świetle. Mając dobre światło gwarantujemy sobie, że będziemy mieć dobre zdjęcia. Co to jest dobre światło? Wbrew pozorom piękna słoneczna pogoda dobrego światła nie zapewnia. Podobnie nie zapewnia piękny żyrandol z pięcioma żarówkami.

Problem ze słońcem jest taki że daje bardzo ostre światło, oświetlone miejsca są bardzo jasne, znajdujące się w cieniu dużo ciemniejsze, aparat zwykle nie jest sobie w stanie poradzić z takim rozrzutem jasności – efekt jest taki, że na zdjęciu mamy prześwietlone fragmenty w słońcu albo zupełnie ciemne w cieniu, co tego nieładne cienie na twarzy. Z kolei z żyrandolem problem jest taki, że daje on sztuczne światło które jest zdecydowanie gorsze od słonecznego, zwykle również zdecydowanie ciemniejsze. Większość szczególnie tańszych aparatów nie radzi sobie z ustawianiem właściwego balansu bieli – wynikiem czego kolory na takim zdjęciu w małym stopniu odpowiadają rzeczywistym. Jest jeszcze lampa błyskowa powiecie?

Z lampą błyskową w tańszych aparatach problemy są dwa. Po pierwsze ma małą moc, trzeba błyskać z bliska, rzeczy w pobliżu są wiec oświetlone powiedzmy zadowalająco, a resztę kryje mrok. Drugi problem jest taki że wmontowana w aparat lampa błyska bezpośrednio na wprost co powoduje powstawanie bardzo nieładnych cieni i zwykle również czerwonych oczu.

Dodatkowo robiąc zdjęcia tańszym aparatem i nie używając przy tym lampy, musimy używać ustawień wyższych czułości. Im wyższa czułość tym wyższe szumy. W większości tańszych aparatów używanie czułości wyższych niż 400-800 ISO sprawi że na zdjęciu pojawi się bardzo nieładny szum.

OK, same problemy co w takim razie zrobić?

Mając tańszy aparat to my musimy dostosować się do warunków w jakich on może pracować optymalnie.

Przede wszystkim na zdjęcia wybierzmy dzień, kiedy na dworze jest jeszcze jasno. Najlepiej jeśli to będzie dzień z pełnym zachmurzeniem, a jednak jasny, nie deszczowy czy burzowy. Może też być dzień słoneczny, wtedy jednak wybierajmy na zdjęcia miejsca ocienione. Fotografując dzieci w jasny dzień, w naturalnym dziennym świetle osiągniemy świetny efekt każdym aparatem – przynajmniej jeśli chodzi o walory techniczne zdjęć. Teraz “tylko” musimy odpowiednio skomponować kadr i mamy duże szanse na świetne fotografie naszych dzieci.

Co znaczy odpowiednio skomponować?

To jest już temat na osobny artykuł – wkrótce mam nadzieję :)

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.